W moim naszyjniku do srebrnej triquetry przytwierdziłam dodatkowo 3 elementy o beczułowatym kształcie: duży, piękny fasetowany rodonit, kryształ górski oraz ażurowy, srebrny koral.
Z pamiętnika rzemieślnika: wykorzystałam srebro prób 925, 930 oraz 999, obręcz oraz symbol zlutowałam, a następnie złączyłam ze sobą owijając całość cienkim srebrem. Wszystko tworzy zwartą, stabilną konstrukcję. Ostatnim krokiem było zoksydowanie naszyjnika, przetarcie go oraz wypolerowanie.

4 komentarze:
cudny ten wypleciony przez Ciebie symbol:) Wspaniały naszyjnik:)))
Pozdrawiam Martuś:***
Droga Marto u mnie na blogasku czeka na Cibie wyróżnienie:)))) Zapraszam:***
Jejku Karolciu, dziękuję Ci ślicznie :*. Czuję się wyróżniona :-D
piękny :)))
Prześlij komentarz